piątek, 4 stycznia 2008

Zawieszony blog :)

Póki co tutaj tylko stworzyłem blog jak narzazie piszę na :
www.lap.blog.onet.pl

5 komentarzy:

feaber pisze...

Tak se tłumacz, będę forsował na ten blog :)

Będę kopiował wszystkie Twoje posty z bloga na onecie tu w te komentarze.

Powstanie mirror bloga w tych komentarzach do pierwszego postu, a jak ;)

Lap pisze...

hehe no się okaże ;) wariacie ty jeden :D

feaber pisze...

Zaczynam od Poniedziałku (tak tak to było ostrzeżenie :P )

Tak więc wiesz.. tu wylewamy swoje myśli.. tak ?!?! ;)

feaber pisze...

Szampan w skarpetkach :PPP

No własnie jak tam po sylwestrze zawsze jest to pytanie parę dobry dni, ja miałem go przespać jako że dostałem małego doła po tym jak się okazało , że nie może nikt z 3 fufli mych najbliższych być , jeden olał w ogóle , drugi poszedł do dziewczyny bo niestety złe dni ehh , no i 3 zakochany to wiadomo , cóż wszystkiego dowiedzeniem sie o 15 że jednak sam i była lipa, no ale jak to mówią najlepsze są najszybsze imprezy, więc poszyłem do swej rodziny(dokładnie pojechałem) jako że mnie zapraszała już od paru lat no bo to był chyba pierwszy sylwek bez mych ziomów do 15 lat ! ha ! ale póki co zawsze rodzinnych nie pamiętam.Z początku było jak to zawsze sztywno na takich spotkaniach , ale z czasem powoli po każdym kieliszku rozmowy był coraz to lepsze ;).Już nawet mój ojciec mówił o 2WW :D więc.. hehe trochę było śmieszne, i tak znaczyły sie rozmowy o miłosci śmierci itp .Aż zaczęli tańczyć no ja tez w sumie też z początku powoli ale z każdym kieliszkiem coraz lepiej :D.I tak moja Chrzestna się rozbrykała i też więc potem następni czarek i inny hehe i tak dowiedziałem się że moja rodzina lubi Dżem ;) a moja ciotka nie może mnie poznać ! zacząłem śpiewać całe gardło widać lata praktyk bo nikt tnie mówił że fałszuje ufff ;) nawet sami zacieli! potem to tylko wyłem nom i 12 w tedy akuart ładnie toast sie udał bo wystrzeli aż 4 szarpany w tym samym momencie i wszyscy ryki to samo a szampan sie lał na podłogę ! :) no tak już niezłe nawalni odpalali petary dobrze zę tam była Ania i ja bo by chyba było duże kuku :D , choć nie był jakieś mocne ale kulki ładne :D potem zaczął sie hardcore zaczęli tłucz kieliszki ja nawet chciałem wystrzeli rakiet z nich ! no zacząłem dzwonić do ludzi jako że 10 po nic nie udało dobić , to własnie mówiłem by uważali na szkło ale jednak nikt nie słuchał zacząłem ich popchać zrobiło sie niezłe pogo :D , udało mi sie potem dodzwonić do Pauli chociaż miałem zakaz ale procenty robią swoje ;) no hehe ale dobrała Monia i też jej zoczyłem życzonka potem sama Paula było miło chociaż bałem sie że mnie opierzy ale jednak okazało się potem że okej :) , i jeszcze Martyna , mocnika i Konrad itp do kogo się udało! No i na parkiet :D tym razem mokry i tu szaleństwo na maksa taniec to byl tak finezyjny że muszą mą Chrzęsną łapać w locie :D , no i tarzałem sie po podłodze ze śmiechu jak własnie czarek tańcowa 10 raz przy Kolorowe jarmarki :D hehehe w jednej skarpetce ;) jakże że mu szkło wpadło no tak z padli szybko a Chrzęsną sobie zwichnęła palec do mych tańców no i zostałem sam ekipa nie mogła albo była za mocno pijaa a to ja przecież najwięcej wypiłem ehh :) cóż potańczyłem sam na końcu.No i tak można powiedzieć ze sie udało chociaż minus to że potem się chcieli bić pewni panowie ;) ale mój spokój jednak ducha coś daje i ich szybko nie było moich kupli , i że nie mogłem zatańczyć choć jeden raz z P M i R :) ale ja im nie daruję ! przecież mi nie odmówią jednego tańca! :D No i w sunie było nie najgorzej ahh sie rozpisałem ! :)
Pozdrawiam i życzę dobrego roku 2008 ! jeszcze lepszego !

Ps.No i dodam że pięknie wyglądaliście ! Słonko , Dzika i Wiedźma !

[ Napisał Aryman na blogu onetowym ]

Lap pisze...

ejj i tak nikt tego nie będzie czytał :)! , wariacje uspokój sie :D